Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 06:06:49 -6h
Tokio (Japonia) 20:06:49 +8h
Sydney (Australia) 21:06:49 +9h
Londyn (Anglia) 11:06:49 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

48

Raport surowcowy 10/10/2018

10.10.2018 13:10 środa

ROPA NAFTOWA

 
Dalsza eliminacja irańskiej ropy
 
Jak podała w środę agencja Reuters powołując się na źródła zbliżone do sprawy, Arabia Saudyjska planuje zawrzeć porozumienie z czterema głównymi spółkami z Indii, aby dostarczyć im 4 mln baryłek ropy. Do tej pory Indie były jednym z najlepszych klientów Iranu, zaraz po Chinach, a zatem ten ruch ma na celu przejęcie rynku od Irańczyków, którzy od 4 listopada formalnie będą ograniczeni amerykańskimi sankcjami.

Te rewelacje nie znalazły potwierdzenia w oficjalnych źródłach, ale wpisują się też w polityczny charakter tych działań. Jeszcze wczoraj zwracałem uwagę, że Indie nie zdecydowały, czy zamierzają nadal kupować irańską ropę w listopadzie narażając się tym samym na „gniew” amerykańskiej administracji, która ma duże wpływy na rynku biznesowym
. Według wcześniejszych informacji klienci z Indii planowali kupić w listopadzie aż 9 mln baryłek irańskiej ropy, co sugeruje, że umowa z Saudyjczykami nie zastępuje w pełni tych planów.
 
Czy dla rynku ma to jakieś znaczenie w krótkim okresie? O spadającym udziale irańskiej ropy w globalnej podaży surowca mówi się od dawna, gdyż Amerykanie o sankcjach poinformowali sporo wcześniej. Kluczowe było tylko to, kto przejmie rynek po Irańczykach i na ile brak dostaw z Teheranu wpłynie na globalną podaż. Dzisiejsze spekulacje w połączeniu z wcześniejszymi spekulacjami (z zeszłego tygodnia) o możliwym zwiększeniu wydobycia przez Saudyjczyków i być może też Rosjan, pokazują tylko, że ubytek może nie być nazbyt duży.
 
W krótkim okresie odbicie cen ropy podbijają obawy związane z huraganem Michael, który dzisiaj ma uderzyć we Florydę, co powoduje dalsze ograniczenia aktywności firm wydobywczych operujących w Zatoce Meksykańskiej (cięcia wzrosły do 40 proc. wobec 20 proc. w ostatnich dniach). Niewykluczone jednak, że Michael ostatecznie ominie kluczowe obszary, stąd też ten czynnik może okazać się ostatecznie krótkotrwałym impulsem. W dłuższym horyzoncie psychologiczne znaczenie mogą mieć ostatnie projekcje Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który dostrzega ryzyko wolniejszego wzrostu globalnej gospodarki (publikacja pojawiła się w poniedziałek wieczorem i wczoraj była szeroko opisywana).
 
Na wykresie FOIL (ropa WTI) widać, że mamy trudności z wyraźnym wybiciem się ponad strefę oporu, którą stanowią dawne szczyty z lipca b.r. Układ dziennych wskaźników jest negatywny, co sugeruje powrót do spadków rozpoczętych 3-4 października.
 
Pytanie jednak na ile większą przestrzeń do zniżek ma ropa Brent (wykres FBRENT) biorąc chociażby pod uwagę wysoki z historycznego punktu widzenia dyferencjał cen pomiędzy ropą Brent, a WTI.
 
Wykres dzienny FOIL
 
 
Wykres dzienny FBRENT
 
ZŁOTO
 
Wciąż w nudnej konsolidacji
 
Dynamika zmian cen złota w ostatnim czasie może powodować coraz większe zniechęcenie wśród bardziej spekulacyjnie nastawionych inwestorów. Mniej więcej od końca sierpnia notowania tego kruszcu oscylują przedziale +/- 15 USD wokół psychologicznej bariery 1200 USD. Wcześniej mieliśmy spadek z okolic 1360 USD za uncję, jaki trwał 4 miesiące od połowy kwietnia, kiedy to jednocześnie pojawił się wyraźniejszy trend wzrostowy na kluczowych parach walutowych z amerykańskim dolarem. Dopóki inwestorzy będą traktować USD jako jedną z opcji dla tzw. bezpiecznych przystani poza tradycyjnie przypisywanymi do tej definicji aktywami, dopóty złoto pozostanie w defensywie. Co mogłoby odwrócić rynek złota od utrzymującego się marazmu? 

Wydaje się, że scenariusz wyraźniejszej przeceny na globalnych rynkach aktywów, zwłaszcza jeżeli chodzi o segment akcji. Wysokie rentowności amerykańskich obligacji, gorsze prognozy dla globalnego wzrostu gospodarczego, a także piętrzące się problemy (i to już nie tylko w relacjach handlowych) z Chinami, czy też ryzyko związane z sytuacją we Włoszech, która może zaważyć na postrzeganiu całej strefy euro (gdyby rząd w Rzymie nie dokonał żadnej korekty w kontrowersyjnymi budżecie, a dodatkowo minister finansów Tria podał się do dymisji i został zastąpiony kimś bardziej uległym wobec rządzących populistów) – to mogą być zapalniki wywołujące taki ruch. Problem tylko w tym, że nadal trudno będzie w takiej sytuacji zniechęcić inwestorów od dalszych zakupów dolara…
 
Na razie jednak inwestorzy na rynku złota powinni uzbroić się w cierpliwość. Od wczoraj koszyk dolara nieznacznie się cofnął odpadając tym samym od ważnych poziomów oporu, ale na złocie odbicie jest mizerne. Analiza techniczna wykresu FGOLD zwraca uwagę na negatywne ułożenie dziennego wskaźnika MACD, który wyhamował zwyżki pod poziomem równowagi. To teoretycznie dawałoby większe szanse na wybicie dołem przez ostatnie minimum przy 1184 USD z 28 września b.r.
 
 

Wykres dzienny FGOLD

 
Marek Rogalski
Główny analityk walutowy
Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły:

Komentarz surowcowy DM BOŚ

2018-10-17 10:14:10

Komentarz surowcowy DM BOŚ

2018-10-16 10:50:04

Raport surowcowy 11/10/2018

2018-10-11 12:40:14

Minutki FOMC w centrum uwagi

2018-10-17 11:48:52

Rynki wschodzące czy tonące?

2018-10-17 11:04:24

BM Alior Bank - Raport Rynkowy

2018-10-17 10:53:37

Przesyt

2018-10-17 10:19:11

Komentarz surowcowy DM BOŚ

2018-10-17 10:14:10