Grupa:
Inwestycje.pl Waluty.com Kantory.pl Investing.pl Fundusze24.pl TwojeFinanse.pl Forum-Prawne.pl
oferty biznesowe   giełda samochodowa   oferty pracy   english version

Czasy na świecie:

Nowy Jork (USA) 22:25:57 -6h
Tokio (Japonia) 12:25:57 +8h
Sydney (Australia) 13:25:57 +9h
Londyn (Anglia) 03:25:57 -1h
kursy walut | Waluty.com.pl

Artykuł

Menu artykułu

Treść artykułu

150

Płace w USA rozczarowały

12.03.2018 09:21 poniedziałek
Piątkowy raport z amerykańskiego rynku pracy okazał się bardzo solidny jeśli weźmiemy pod uwagę liczbę nowych etatów jaka została wykreowana w ubiegłym miesiącu, niemniej jednak najważniejszy punkt publikacji, jakim jest dynamika płac, nieco rozczarował ograniczając coraz bardziej rozgrzane oczekiwania rynków, iż Rezerwa Federalna może podnieść stopy nawet cztery razy w tym roku. Z punktu widzenia złotego sytuacja uspokoiła się i po zeszłotygodniowym teście poziomu 4,20 na euro wartość wspólnej waluty wyrażona w złotych ponownie zawróciła. 
 
Według najnowszych danych z USA tamtejsza gospodarka wytworzyła aż 313 tys. nowych etatów w lutym, z kolei stopa bezrobocia pozostała na niskim poziome 4,1%. W tym miejscu trzeba podkreślić, że pokaźny skok odnotowano w przypadku stopy partycypacji pracy dającej obraz w kwestii jak wiele osób zdecydowało się powrócić na rynek pracy tj
. albo pracują, albo aktywnie poszukują zatrudnienia. 

Stopa ta wspięła się do poziomu 63%, najwyższego od września zeszłego roku, był to również największy skok w ujęciu miesięcznym od ośmiu lat. Choć długoterminowo jest to z pewnością czynnik obrazujący coraz głębszą i szerszą poprawę na rynku pracy, w krótkim okresie wzrost stopy partycypacji pracy może zahamować dynamikę wzrostu wynagrodzeń. Będąc przy płacach należy podkreślić, że pomimo sporo niższego od konsensusu odczytu (2,6% vs. 2,8% w ujęciu rocznym oraz rewizja w dół za styczeń) sytuacja płacowa nie wydaje się pogarszać. 

Trzeba być świadomym, że w lutym działał niekorzystny efekt bazy, a także pewien wpływ odegrały warunki atmosferyczne (w poprzednich miesiącach wyższa dynamika płac mogła częściowo wynikać z mniejszej liczby osób pracujących za relatywnie niższe stawki). Inwestorzy byli dość zdezorientowani i po szybkiej aprecjacji dolara ujrzeliśmy równie szybkie topnienie zysków. Podczas weekendu swoje trzy grosze dorzucił również przewodniczący oddziału Rezerwy Federalnej z St. Louis James Bullard sugerując, że zbyt szybkie tempo zacieśniania polityki monetarnej (czyt. cztery podwyżki w tym roku) może zwolnić gospodarkę oraz ograniczyć inflację pozostającą wciąż poniżej dualnego celu FED. 
 
Poniedziałkowy kalendarz makroekonomiczny nie przynosi wielu istotnych odczytów, a najważniejszą publikacją wydaje się raport o inflacji autorstwa Narodowego Banku Polskiego, którego zrębki poznaliśmy przy okazji zeszłotygodniowej konferencji prasowej RPP. W dalszej części tygodnia poznamy między innymi dane inflacyjne oraz produkcję przemysłową z USA. W czwartek decyzję ws. stóp procentowych podejmie Narodowy Bank Szwajcarii. Z polskiego gospodarki otrzymamy inflację konsumencką (czwartek) oraz dane dotyczące rynku pracy, bilansu płatniczego i inflacji bazowej (piątek). O godzinie 8:50 za dolara płacono 3,3955 złotego, za euro 4,1887 złotego, za funta 4,7095 złotego, zaś za franka 3,5784 złotego. 
 
Arkadiusz Balcerowski 
Makler Papierów Wartościowych 
Analityk Rynków Finansowych XTB








Inne artykuły z tego działu: Inne artykuły: